Zainteresowania męża

Mój mąż to fan budownictwa. Interesują go ostatnio wełny mineralne, bo kombinuje coś tam zrobić z ociepleniem. Do tego przegląda farby lateksowe, by zrobić nam jakiś fajny kolorek w sypialni. Mówiłam, że na razie lepiej zająć się malowaniem zewnętrznych ścian. Wziął więc i jakieś farby elewacyjne, ale do tego trzeba rusztowania, a sąsiad na razie nie pożyczy, bo wyjechał na parę dni.

Mąż uwielbiał materiały budowlane

materiały budowlaneDobrze, że męża pasją są materiały budowlane, bo dzięki temu ma znajomych, którzy czasem załatwiają mu coś taniej, bo pracują w budowlance. Ostatnio dostał impregnaty altaxin za pół ceny. Mąż był tak zainteresowany tym wszystkim, że w ogóle nie rozmawialiśmy o niczym innym. Gdzieś zatarła się ta cała pasja, którą mieliśmy, jak się poznaliśmy. Kiedyś, to ciągle gdzieś jeździliśmy, i spędzaliśmy ze sobą dużo czasu. A potem jakoś każde z nas się zajęło pracą, i rutyna się wkradła. Zastanawiałam się, jak mogę to uratować, bo było mi przykro, że nie czujemy już do siebie takiej bliskości. Postanowiłam, że musimy wybrać się gdzieś razem bez internetu, telefonów, i tylko my sami. Zarezerwowałam jakąś wycieczkę na wsi. Powiedziałam o tym mężowi, to trochę marudził. No ale przekonałam go. Jechaliśmy tam ze dwie godziny, bo kawałek to było, no ale było warto. Przynajmniej zamieniliśmy parę słów w podróży. W drodze zatrzymaliśmy się na jedzenie, i już czułam, że to nas trochę zintegrowało. No i dojechaliśmy na łono natury i dziką przyrodę. Specjalnie wybrałam takie spokojne miejsce, żeby odpocząć, i żeby nic nam nie przeszkadzało. Zameldowaliśmy się w takim domku. Wynajęłam go nam w całości, żeby mieć swobodę. Mąż rozłożył się na kanapie, a ja rozpaliłam w kominku. Zaparzyłam herbatę, i zrobiłam grzańca.

Posiedzieliśmy sobie i przegadaliśmy dawne sprawy. Było inaczej, i cieszyło mnie to. Potem wybraliśmy się na spacer po lesie. Goniłam wiewiórki, i zbierałam szyszki. Mąż się śmiał, i rzucał we mnie żołędziami. W końcu byliśmy blisko siebie, i nasza pasja wróciła. Jestem szczęśliwa, że udało mi się to naprawić.

Czytaj więcej na: http://eduobud.biz