Sauna jednoosobowa w domu

Sauna – jedni uwielbiają w niej przebywać, inni nie wyobrażają sobie przesiadywania w tak gorącym miejscu. Ja sama nigdy nie korzystałam z sauny. Nigdy nawet nie myślałam o tym, aby z takowej skorzystać. Miało na to wpływ wiele czynników, ale przede wszystkim taki, że nie lubię wysokich temperatur, a jeszcze bardziej nie lubię się pocić.

Kiedy zaczęłam korzystać z sauny parowej? 

sauny parowe domoweJednak nadszedł czas kiedy musiałam skorzystać z tego zabiegu i moje życie się odmieniło. Nie warto rezygnować z czegoś jeśli nawet się nie spróbuje. To moje nowe motto. Wszystko zaczęło się od moich problemów zdrowotnych. Bardzo często łapałam infekcje, a po kilku miesiącach ciągłych problemów wszelkie lekarstwa z apteki przestały już działać. Wtedy polecono mi korzystanie z sauny parowej. Broniłam się przed tym przez kolejne kilka tygodni, ale w końcu skusiłam się na jeden zabieg w saunie wraz z moją przyjaciółką. Już po pierwszej wizycie czułam się zrelaksowana, moja skóra się oczyściła i wypociłam ze swojego ciała wszelkie toksyny. Myślałam, że spędzeniu kilku minut w saunie będzie dla mnie bardzo trudne, jednak okazało się, że wcale nie jest to uciążliwe. Regularne korzystanie z sauny parowej (minimum 2 razy w tygodniu) sprawiło, że moja odporność znacznie się poprawiła i choroby odeszły w niepamięć. Dzisiaj korzystanie z sauny stało się dla mnie czymś naturalnym, wręcz obowiązkowym. Do tego stopnia, że zaczęłam przeglądać oferty sauny parowe domowe.

Koszt takiej sauny, zwłaszcza jeśli zdecyduję się na pomieszczenie jednoosobowe, jest niewielki. Dodatkowo bardzo szybko się zwróci ponieważ nie będę już musiała korzystać z karnetów w SPA, które są dosyć drogie. Sauna parowa to opcja najbardziej podstawowa, nie wymagająca wielu przygotowań ani dodatkowe wyposażenia.