Przygotowałam słodycze w koszach dla rodziców

W przyszłą sobotę biorę ślub z Michałem, którego poznałam dwa lata temu. Od razu bardzo dobrze nam się rozmawiało i miło nam się spędzało czas. Szybko postanowiliśmy się związać ze sobą i szykować swój ślub. Wszystkie formalności mamy już załatwiane. Cały czas zastanawiam się tylko jaki prezent przygotować dla naszych rodziców.

Zdecydowałam się na zakup koszy

kosze ze słodyczamiZależało mi żeby rodzice dostali drobiazg, którego się ucieszą. Wiele dla nas poświęcili w swoim życiu i sporo nam pomogli przy organizowaniu naszego wesela. Chcieliśmy im się odwdzięczyć najlepiej jak to tylko możliwe. Kosze ze słodyczami to był bardzo dobry pomysł. Nasi rodzice są łasuchami i na pewno z takiej niespodzianki bardzo się ucieszą. Do koszty poza słodyczami zamierzamy włożyć zaproszenia do kina, które będą mogli zrealizować w wybranym przez siebie terminie. Przyda im się taka atrakcja bo sama nie wiem kiedy byli razem w kinie moi czy Michała rodzice. Kosze zamówiłam w internecie. Zostały dostarczone do mojej pracy i tam je przetrzymywałam żeby moi rodzice nie zorientowali się  co od nas dostaną. Dzień wesela już nadszedł. Kosze ze słodyczami i dodatkowymi niespodziankami znajdują się już w restauracji. Wręczymy je rodzicom w trakcie oczepin. Nasz zespół puści przy tym moja ulubiona piosenkę o rodzicach przy której zawsze się wzruszam. jestem pewna, że w tym momencie będzie tak samo. Uwielbiam moich rodziców i przyszłych teściów. Cieszę się, że mam taką super rodzinkę.

Kosze ze słodyczami, które przygotowaliśmy bardzo spodobały się rodzicom. ucieszyli się z niespodzianki i zupełnie się nie spodziewali aż tylu pyszności. Cieszę się, że udał mi się utrzymać kosze w tajemnicy. Dzięki temu udało nam się zaskoczyć rodziców. Nasi rodzice wspólnie wybiorą się do kina.