Firanki z haftem od mamy

W tym roku udało mi się kupić moje pierwsze mieszkanie. Wcześniej wynajmowałam małą kawalerkę, a więc posiadanie własnego miejsca jest dla mnie czymś niezwykłym. Mieszkanie nie jest duże, ale i tak strasznie mi się podoba. Jest idealnie takie jak chciałam i czuję się w nim po prostu niesamowicie dobrze.

Dzięki haftowanym firanom kuchnia wydaje się przytulniejsza

firanki haftowanePierwsza odwiedziła mnie oczywiście moja mama, bo chciała sprawdzić jak sobie radzę w nowym mieszkaniu. W prezencie od mamy na tzw. nowe mieszkanie dostałam przepiękne firanki haftowane oraz zestaw niesamowicie błyszczących sztućców, które wyglądały jakby zostały wykonane z miedzi. Zakochałam się w tych dwóch rzeczach. Mama naprawdę zna mój gust i wie, że jednocześnie lubię bardzo tradycyjne, czasami wręcz kiczowate ozdoby do domu, ale podobają mi się też nowoczesne dodatki. Oprócz tego mama zrobiła mi też serwetkę na stolik kawowy do salonu, co oczywiście niesamowicie mnie wzruszyło, ale jest tak za każdym razem kiedy coś zrobi dla mnie własnoręcznie. Firanka, którą kupiła mi mama bardzo mi się podoba, bo hafty zostały wykonane z wielką starannością. Hafty znajdują się na samym dole firanki oraz na samym jej środku, co wygląda bardzo ładnie. Dzięki dobremu rozłożeniu haftów firanka ta nie jest przesadzona, ani kiczowata. Materiał, z którego została wykonana ta firanka jest dość gruby i widać, że nie jest to tania tkanina.

Firanki idealnie pasują mi do małego okna, które znajduje się w mojej kuchni. Bardzo podoba mi się to jak te haftowane firany wpasowały się w te wnętrze i ładnie komponują się z resztą wyposażenia mojej kuchni. Firanki nie są białe, tylko lekko beżowe co właściwie jest ich zaletą, bo ten kolor dobrze kontrastuje z szafkami kuchennym w kolorze limonki.