Dostawca paneli ogrodzeniowych

Po ukończeniu technikum samochodowego zacząłem szukać pracy. Uznałem, że nie chcę pracować jako mechanik i szukałem trochę innej pracy. Zdecydowałem się postawić wszystko na jedną kartę i zostać zwykłym kierowcą w jakiejś firmie.

Rozwoziłem panele na ogrodzenia po klientach 

panele ogrodzeniowe u producentaMiałem to szczęście, że w pobliżu mojego miejsca zamieszkania otworzono spory zakład produkujący ogrodzenia, panele, siatki oraz inne przedmioty związane z taką tematyką. Stwierdziłem, że prawo jazdy w końcu mi się na coś przydadzą i złożyłem swoją aplikację. Już po dwóch dniach zostałem zaproszony na rozmowę kwalifikacyjną, a po tygodniu rozpocząłem stałą współpracą. Moim zadaniem były panele ogrodzeniowe u producenta. Jako kierowca musiałem dbać o ich stały transport. Nasza firma miała wysokie wymagania i żaden panel nie mógł zostać uszkodzony. Oczywiście przewóz takiego materiału wcale nie był łatwy i musiałem się z tym oczywiście liczyć. Producent był dosyć daleko, a nasi klienci pochodzili raczej z terenu całej Polski. Jednak jako kierowca musiałem sobie poradzić w każdych warunkach. Przewóz paneli ogrodzeniowych dawał mi szerokie możliwości i bez żadnych problemów mogłem utrzymać siebie oraz swoją rodzinę. Miałem wielkie szczęście, ponieważ moja ciężka praca wiązała się także z odpowiednim wynagrodzeniem. Byłem z tego nie zwykle zadowolony, ponieważ nie musiałem martwić się o przysłowiowe jutro. Z czasem o panelach wiedziałem coraz więcej i często dyskutowałem o nich z ważnymi klientami. Raz nawet udało mi się dobić targu.

Dostałem też propozycję aby się przenieść do naszego biura. Ja jednak bardzo lubiłem jazdę samochodami dostawczymi i nie chciałem ograniczać się do organizacji naszych odbiorów. Dla mnie było dobrze tak jak było i byłem z tego zadowolony.