Chętnie korzystamy z pomocy projektantów

Moja mama opowiadała mi, że będąc małą dziewczynka uwielbiałam bawić się w tworzenie domków dla lalek. Z tego, co ja pamiętam, bardziej zawsze fascynowało mnie budowanie przestrzeni dla moich zabawek, niż sama zabawa nimi. Na ten moment ta stara pasja przerodziła się we własną firmę projektową, którą otworzyłam po ukończeniu studiów magisterskich.

Jak zaprojektować wnętrze dla klienta

projektowanie wnętrzOd dziecka wiedziałam dwie rzecz- że będę zajmowała się urządzaniem wnętrz i, że nie mam zamiaru pracować nigdy na etacie. Wszystko to się zmaterializowało. W ubiegłym roku ukończyłam studia magisterskie na kierunku projektowanie wnętrz i od tego czasu prowadzę z powodzeniem własną firmę projektową. Kiedy byłam mała zabawa w projektanta sprowadzała się do kreatywnego tworzenia domków dla lalek ze wszystkiego, co miałam pod ręką. Na ten moment potrafię tworzyć profesjonalne wizualizacje, rozrysowywać plany i, co najważniejsze, skutecznie współpracować z klientem. Dla osoby zajmującej się aranżacją wnętrz najtrudniejszym bowiem zadaniem staje się odłożenie na bok swoich wizji na rzecz tego, czego pragnie klient. Trzeba umieć dobrze słuchać drugiego człowieka, by przygotowana przez nas aranżacja w pełni go zadowalała. Jako artystyczna dusza mam swoje wizję, ale wykorzystuje je tylko projektując przestrzenie na mój prywatny użytek. Otwierając firmę obawiałam się, czy znajdę odpowiednią ilość klientów, żeby się utrzymać na rynku. Okazało się jednak, że usług profesjonalnych projektantów korzysta coraz więcej osób.

Od roku prowadzę firmę, zajmującą się projektowaniem wnętrz i jest to spełnienia moich marzeń z dzieciństwa. Wiele się przez ten rok nauczyłam, a chyba najważniejszą lekcją była umiejętność słuchanie tego, co mówią do mnie klienci. Projektant wnętrz musi mieć w sobie sporo pokory.